Strona główna
O szkole
Oferta edukacyjna
Historia
Patron
Hymn
Kadra
Uczniowie
Absolwenci
Rada Rodziców
Biblioteka


Samorząd
Wolontariat
SKO


Komunikaty
Kalendarz roku szk.
Wydarzenia miesiąca
Plan lekcji
Rekrutacja


Program dla szkół
Bocian



Mikołajowy zawrót głowy,

czyli wycieczka kl. 0-III do Wrocławia



7 grudnia wczesnym rankiem dwoma autobusami uczniowie klas 0-III ruszyli do stolicy Dolnego Śląska, czyli Wrocławia. Pojechaliśmy mocnym składem, bo towarzyszyło nam kilkanaście mam. Celem naszej wyprawy był Stadion Olimpijski ,bo tam właśnie od 20 listopada odbywa się Nowa, Premierowa, Największa w Polsce edukacyjna Wystawa Budowli z klocków LEGO. To nic, ze były niezłe tłumy chętnych do zwiedzania. My pod czujną opieką naszych mam i pań ruszyliśmy oglądać te niesamowite, wielkie budowle złożone nawet z kilku milionów klocków. Dowiedzieliśmy się, ze 15 tirów przywiozło klocki na wystawę. Obejrzeliśmy prawie 100 makiet prezentujących architekturę zabytkową i współczesną, różnego rodzaju pojazdy, stwory ,no i oczywiście nasi znakomici sportowcy w prawdziwych wymiarach(Robert Lewandowski, Piotr Celeban, Rafał Sonik). Dużą atrakcją okazał się samolot prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki.

A po zwiedzaniu czekała na nas strefa zabaw pełna różnych i różnorodnych klocków. My szaleliśmy jako konstruktorzy, a panie miały czas na kawkę.

Potem był obiad w restauracji "Bistro" i dalszy ciąg atrakcji stadionowych. Poznaliśmy stadion gruntownie poprzez murawę i sektory dla kibiców , szatnie i sale do masażu. A nawet odbyliśmy krótką konferencję prasową w Sali dla dziennikarzy. Ale to jeszcze nie koniec. Po dość długim spacerze wokół stadionu(a tak naprawdę szukaliśmy autobusu) ruszyliśmy na rynek wrocławski.

Unoszący się w powietrzu zapach świeżo wypiekanych ciasteczek, gofrów i kołaczy zaprowadził nas wprost na Kiermasz Bożonarodzeniowy. Tam, wokół rozświetlonej tysiącem świateł choinki, witały nas ozdobione świątecznymi iluminacjami stragany. Czegóż na nich nie ma. To wszechobecna różnorodność przyprawiła nas o lekki zawrót głowy. Dowiedzieliśmy się, ze przez prawie cały grudzień to ulubione miejsce spotkań.

Do domu wracaliśmy nieco zmęczeni, ale ogromnie zadowoleni. Wszyscy stwierdzili: " My tam jeszcze wrócimy".